Wonkee to pierwsze dziecko urodzone w naszej hodowli. Przyszedł na świat w kuwecie! Mały, bezbronny kociak, oczekiwany przez nas niemal jak własny syn urodził się w kuwecie! Mieszkał u nas do 5 miesiąca życia potem na niespełna rok Trafił do Moniki i Greama. Niestety, nie mógł zostać ze swoimi opiekunami i wrócił do nas. Cały czas pamięta jednak o swoich "prawdziwych" właścicielach. Może tylko trochę mu żal, że tak rzadko go odwiedzają. No cóż z Londynu do Wrocławia jest dość daleko. Teraz ten "maluszek" jest wielkim słodkim kocurem. Wyjątkowym pieszczochem, który tyranizuje jamnika mojej mamy i zajmuje niemal całe łóżko podczas snu. Choć został tatą tylko przez przypadek jest dumny ze swojego jedynego potomstwa. Zaraz po jego narodzinach musiał pogodzić się z losem i przyjąć do wiadomości, że na kocich wystawach startować będzie wśród premiorów...